Komiks


Poselstwo n00bów do króla Ossusa. Dziękuję Piettowi, za wymyślenie opisu.

Nowy - Stary blog

Witajcie! Oto przed Wami blog Ossusowy w nowej odsłonie.
Jakiś czas temu, w chwilach niezbyt miłych dla Biblioteki (awaria :( ) blog ten służył jako centrum informacji na temat postępów w przeprowadzce Ossusa na nowy serwer. Po przywróceniu właściwego działania Biblioteki, pozornie strona ta popadła w zapomnienie. Tylko pozornie. Cały czas ostro zastanawialiśmy się, jak wykorzystać tego bloga. No i jest. Zmieniony graficznie, z większą redakcją i gotowy do działania :)... Oczywiście pytanie jaki się tutaj nasuwa brzmi "Po co jest ten blog?" Najkrócej można odpowiedzieć: Po to, aby prezentować te materiały, które na Ossusie się nie mieszczą. To nie wyjaśnia o jakie materiały chodzi. Szczerze mówiąc Ja też nie wiem jakie KONKRETNIE to będą materiały. :) W każdym razie, będziemy odsłaniać jakieś zakulisowe tajemnice czy zdradzać pomysły i projekty, które są tylko pomysłami i do ich realizacji jeszcze daleka droga...

Oczywiście fajnie by było przenieść do tego bloga odrobinkę idei wiki. To znaczy nie ma to być li tylko strona redagowana przez zamknięte grono osób, ale miejsce, gdzie wypowiedzieć się może każdy Archiwista Ossusa. Dlatego uruchamiamy także adres mailowy blog@ossus.pl, na który wysyłać możecie swoje uwagi, a nawet gotowe artykuły do publikacji na tym blogu. Zatem - zapraszamy do odwiedzania i redagowania naszego, Ossusowego Bloga.

Jak to z Ossusem było?

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce, no może nie takiej odległej, bo w naszym kraju nad Wisłą i może nie tak dawno temu, bo ponad rok temu... W każdym razie, darujmy sobie wstępy. W sierpniu 2006 przedstawiony publicznie został Ossus.
Przygotowania do uruchomienia trwały już od pół roku. Sam engine wiki został uruchomiony w marcu 2006 roku - kilka dni przed CorusConem 1 i 1/2.
Naprawdę niewiele w Polsce było projektów fanowskich, które były tak skrupulatnie przygotowywane. Bo naprawdę - kilka osób siedziało dzień w dzień, bywało że i po kilkanaście godzin dziennie, aby w momencie startu Ossus mógł być liczącym się konkurentem "na rynku" fanowskich stron i fanowskich encyklopedii w Polsce.

Już od samego początku wiedzielimy jak ma wyglądać ta encyklopedia. Najprostszym rozwiązaniem byłoby zainstalowanie pustej wiki, ustawienie wszystkich opcji, zrobienie może kilku szablonów i otwarcie z nadzieją, że ludzie sami wezmą opiekę nad stroną w swoje ręce. Taka jest przecież idea WEB 2.0. Wszyscy mają tworzyć wspólną zawartość. Niestety jak zauważył jeden z twórców Wikipedii - nie zawsze się to sprawdza. Owszem - strona której treść tworzą użytkownicy ma ogromną masę zalet, ale ma tez wady. Napiszę o tym zresztą w którymś z następnych postów, na tym, lub na innym blogu. :)

Ossus miał być inny. Kiedy "wpuszczeni" zostali do Biblioteki odwiedzający - już były wypracowane zasady i mechanizmy dotyczące tego jak pisać hasła, zasad przyjętej pisowni i ortografii i tym podobne. Poza tym - było już ponad 600 haseł w momencie otwarcia (w sporej części dzięki partnerstwu Bastionu Polskich Fanów Star Wars i ich encyklopedii). To sprawiło, że fani przekonali się do Biblioteki i teraz Ossus ma bardzo wysoką odwiedzalność.

Oczywiście dobry start to nie wszystko. Cały czas Ossus jest bardzo "pilnowany" przez administrację. Jak powiedział Brion Vibber, jeden z głównych deweloperów systemu MediaWiki:

Wikipedia to niezły MMORPG dla administracji... Zawsze coś się dzieje.
W sumie racja. Czasem mam wrażenie, że Ossus jest pilnowany aż ZA bardzo. Przez to niewiele przybywa długich, przekrojowych haseł, a sporo jest jedno- dwulinijkowych. Po prostu - ludzie boją się pisać w obawie, że ich hasło zostanie skasowane jako źle napisane, bądź zbyt lakoniczne. Tak się nie dzieje! Kasowane są tylko hasła koszmarne, nic nie wnoszące do encyklopedii i źle napisane językowo (na tyle źle, że poprawienie go oznaczałoby napisanie od nowa). Jeśli w jakimś haśle jest za mało informacji - zostanie on oflagowany odpowiednim szablonem i najpewniej za jakiś czas ktoś się zajmie jego udoskonalaniem. Na tym właśnie polega zasada wiki. Nie koniecznie musisz być ekspertem, wystarczy, że dołożysz własną cegiełkę. zasada ta nie dotyczy tylko Ossusa, ale każdej innej encyklopedii tego typu. Tak. samej Wikipedii też.

Wracając do historii Ossusa. Po otwarciu i ogólnej akceptacji ze strony fandomu - nie było już z górki. Śmiem twierdzić, że nadal nie jest. :) kłopoty z serwerem i ataki niszczycieli. Przez nich musieliśmy wypracować mechanizmy obronne, w tym także zamknąć możliwość przenoszenia stron przez "zwykłych Archiwistów". W sumie - nawet dobrze się stało, bo konieczność wybrania grona osób mających uprawnienia przenoszenia plików zaowocowała stworzeniem rangi Jedi, czyli takich "niższych adminów", którzy, co prawda nie mogą zbanować, ale mają oko na wszystko co się dzieje w Ossusie.

Ktoś kiedyś zapytał mnie, jakie dalej plany w związku z Ossusem. Odpowiedziełem - nie wiem. Nie wiadomo co się może zdarzyć. Miejmy tylko nadzieję, że nie trzepnie nam znowu serwer. :)
Powoli sobie układam w głowie odpowiedź na pytanie "co dalej z Biblioteką", ale chyba jeszcze za wcześnie, aby udzielić jednoznacznych odpowiedzi. Jak na razie istnieje i ma się dobrze!

Post ten oryginalnie opublikowany został na blogu iFandomSW, w tym miejscu.

Delegacja domeny

Przed chwilą wydałem dyspozycje przeniesienia domeny. Tym samym, oświadczam, że prace remontowe nad Ossusem się zakończyły i już niedługo w sieci powinien się pojawić "nowy" Ossus.

Dziękuję za wielki wkład w naprawę:

Fixxerowi za nocne walki z bazą
Sky za nocne poprawki w bazie
DantEmu, Darth Petterowi, Bastionowi, Saliemu i Nimvarowi za korektę i wyłapywanie byków. Dzięki Chłopaki!

Niech Moc będzie z Wami!

Kolejny... postęp prac

Do postu poniżej:
Forum - 100 procent
Grafiki - w trakcie sprawdzania
Dyskusje archiwistów - 100 procent
Dyskusje artykułów - 100 procent

:)

Postęp prac

Oto co zrobiono:

Słownik Ossus - 100 procent sprawdzone i przywrócone, bez strat w hasłach;
Kategorie - 100 procent sprawdzone, bez błędów;
Strony Archiwistów - bez strat, gotowe;
Cytaty - Gotowe i sprawdzone, bez strat;
Dyskusje do artykułów - w trakcie robienia
Dyskusje Archiwistów - w trakcie
Forum - 90 procent (na razie dwa wątki nie chcą się załadować z bekapu)
Szablony - zrobione, bez strat;

Ossusowy humor II

Pokaż mi jak nazywasz swoje pliki, a ja powiem Ci, kim jesteś. Bardzo wiele można wyczytać z nazw plików bekapów jakie nadaje przenosząc je z kopii bazy do "właściwego ossusa". Zwłaszcza dowiedzieć się można o jakiej godzinie zostały zrobione. Wrażliwi niech nie czytają. :)

Godzina 12:00
motylek.xml, ziarenko.xml, kobietki.xml, kategorie_fajne.xml i tym podobne...

Okolice godziny 15:00
hamburger.xml, wołowina.xml, frytka.xml, zielonygroszek.xml i tak dalej

Okolice godziny 19:00
dlugojeszcze.xml, cholera.xml, syfilis.xml i tak dalej

Okolice 23:00
kurwa.xml, chuj.xml. mamdosc.xml, pierdole.xml etc...

Okolice 2:00 w nocy:
mam_złotego_matiza_i_muszę_z_tym_żyć.xml

Tyle :)

Postępy

Postępy na razie niezłe. Świetni ludzie Ci Jedi. Mnie się już literki mylą, od wgapiania się w Ossusa :P Od momentu kiedy Sky został "przeszkolony" jak obsługiwać bekapy - idzie to znacznie szybciej.

Przejrzane i wyłapane są błędy z namespace "Cytaty", prawie całkowicie też z głównej namespace (czyli stamtąd gdzie są artykuły). Przejrzane są też pliki kategorii - i od "A" do "S" naprawione. Zrobione są też strony userów. Kończymy Słownik.

Do zrobienia są jeszcze m.in. Dyskusje Archiwistów i dyskusje do artykułów.

Co robimy

Aktualnie przeglądamy całość i łatamy dziury przywracając co się da z bekapów. Jak na razie mamy kilka stron "zaginionych", ale siedzimy niemal bez przerwy... Ok wracam do roboty.

Weszło...

Baza została wgrana. Polskie fonty - z tego co widzę - działają bez problemu. Teraz już zwracam się z prośbą o pomoc, do Jedi i Strażników. Czeka nas małe sprzątanie... niestety. Zatem jeśli macie chwilę czasu chłopaki - dajcie znać na gg. JAK należy sprzątać opisałem w specjalnym dokumencie - zatem podam link do niego i zmienię wam chwilowe uprawnienia na STRAŻNIK. Myślę, że wszyscy razem się z tym bardzo szybko uporamy (jeśli nie wyskoczy coś nieoczekiwanego - jak widać mój optymizm poszedł dawno temu "sie kochać").

Odrobina ossusowego humoru

Sprawa kuriozalna, że aż śmieszna. Ponieważ już nie można płakać, trzeba się śmiać:

Yako 19:32:58
i jak tam ossus? Już wola do ciebie tatoooo?

Tomek fixxer (Szturmix) 19:33:05
już prawie

Yako 19:33:12
przewijasz?

Tomek fixxer (Szturmix) 19:33:42
przewijam, myje i karmię smoczkiem

Tomek fixxer (Szturmix) 19:33:46
i układam do snu

Tomek fixxer (Szturmix) 19:33:52
i kołyskanki kurwa śpiewam!

Yako 19:37:18
no i co? podobne do tatusia?

Tomek fixxer (Szturmix) 19:37:56
ni chuja!

Yako 19:38:18
do listonosza?

Tomek fixxer (Szturmix) 19:40:25
najbardziej przypomina podarta encyklopedie

Dialog ten wywiązał się podczas próby załadowania bazy ponownie.

Z informacji ossusowych: kolejna kopia bazy właśnie się ładuje na serwer....

Na zachodzie...

"Na zachodzie bez zmian" Ten cytat oddaje to, co się dzieje na Ossusie. Przepraszam.

Jak to wygląda...

Dziś przepiąłem Ossusa na drugą bazę. Kłopot jest w tym, że mam diablo mało czasu. Ale od wtorku pewnie już prace wrócą do ostrego tempa. Najpewniej - zamiast się zastanawiać, co jest źle i co się krzaczy - wgramy bazę raz jeszcze. I tyle.

I teraz mały bilans:

CO JEST DOBRZE:
- System Ossusa działa bez zarzutu. Działają też bez problemu wszystkie dodatki, w tym także te nowe - wprowadzone, czy stworzone specjalnie dla Ossusa. Miniaturki obrazków działają oczywiście także. :)
- Całość działa szybko i sprawnie. Wykonałem kilka pomiarów szybkości i naprawdę - jest znacznie lepiej niż u poprzedniego dostawcy.

CO JEST ŹLE
- Baza. Jak nie ma kłopotu z polskimi znakami, to jest kłopot z jakimś dziwnym rozjechaniem. Dziś zauważyłem, ze strona "Ostatnie zmiany" w magiczny sposób połączyła się z hasłem "Outlander (stowarzyszenie)". :/ I bądź tu człowieku mądry.

Przepraszam, za te opóźnienia. Miały być dwa tygodnie :(

Sprostowania

Ja wiem, że narzekacie, że część rzeczy się krzaczy, ale ja widzę Ossusa od strony bazy, i naprawdę - mogło by być gorzej. Wiem, że to żadne pocieszenie. Mamy jednak drugą bazę z której trzeba by ręcznie poprawić kilkanaście wpisów - ale szukamy innego - środkowego rozwiązania - aby wszystko przeszło automatycznie - Zresztą Bastionowi 3557 już to tłumaczyłem na gg.

Niestety nie jestem ekspertem od MySQL i dlatego tak długo to trwa.

Powrót...

Przełączyliśmy nowego Ossusa na korzystanie z rezerwowej bazy danych. Sprawdzamy. Wszystkich, którzy mają dostęp do testowej wersji Ossusa proszę raz jeszcze o wstrzymaniem się z jakimikolwiek edycjami, nawet testowymi czy zmianami na swoich stronach userów.

Stay tuned!

No i sie spie...

Nie pisałem dość długo, wiem wiem, moja wina. I mój błąd. Całe szczęście, że Ossus jest dostępny do czytania, przynajmniej nie ma wpadki tego typu, że pod www.ossus.pl nic nie ma. :(

Przeprowadzka się po części zwaliła - znaczy wszystko jest ustawione i dobre, ale z bazy wcięło nam kilka stron. Spokojnie są bekapy, więc nic się nie stało wielkiego - niemniej szukamy powodu dla którego to się stało. Nie można pozwolić, żeby po otwarciu Nowego Ossusa znikały artykuły. Najprawdopodobniej spowodował to nasz błąd, czyli konflikt wersji bazy.
Wyjaśniając:

Artykuł w Ossusie ---> naniesione poprawki (normalnie przez edycję) ---> wgranie starej wersji artykułu z bekapu ---> error.
Wiki "myśli" że ma wersję artykułu, dajmy na to, "4.", a w bazie znajduje tylko "3.". I wywala mały błąd. :)

Cytując reklamę "Ależ zmyślny jest ten Alfred".

Ok! Stay Tuned! Nowe informacje pojawią się szybciej.

Co nowego?

No tak. Tomek właśnie kasuje krzaki. Zobaczymy jak szybko się uwinie :) mówiłem już, że wiszę mu furę browarów? On nawet nie jest fanem SW. :)

zatem nie zdziwcie się jak Ossus na kilka godzin zniknie z sieci. Oznaczać to będzie przepinanie domeny na nowy serwer. Już bliziuuutko :)

Mamy RC

Ossus już ma status RC - Release Candidate. Oto dwa obrazki "sneak preview" z nowego Ossusa. Jeden prezentuje wersję oprogramowania, a drugi - jedną z (dosłownie) 10 stron które mają jeszcze krzaki w tytułach.




Są to jednocześnie pierwsze "zajawki" nowych, zmiennych schematów kolorystycznych. :) Stay tuned!


Coraz bliżej

Niestety mamy małe opóźnienie w planie - ale jest ono naprawdę niewielkie. Ossus wygląda na stabilny i wyłapujemy co mniejsze błędy. Jeszcze wczoraj był mały błąd z polskimi znakami, bo o ile zostały przywrócone poprawne znaki w tytułach artykułów, to zapomnieliśmy o BAKUSIU (Archiwista:Bakuś), który ma polski znak w tabeli z userami :) no i wejście na jego stronę skutkowało wykrzaczeniem się Ossusa. :) Do bojuuuu!

Uwagi...

Już widzę czego strasznie trzeba będzie pilnować. Baza NIE OBSŁUGUJE duplikatów. Zatem wszystko nam się skrzaczyło przez to, ze są dwa pliki.... HAN SOLO.jpg i Han solo.jpg. Dlatego już teraz proszę - różne nazwy, bez Polskich znaków i najlepiej bez spacji. Podobnież przeszły przez czujne oko strażników pliki Uczeń_Jedi.....jpg. Z "ń" w środku. Ehhhh....

Ossus is near

Weszliśmy w fazę testów. Używając nomenklatury twórców oprogramowania - obecnie rozwój Ossusa został zatrzymany na wersji "2.4.1" UNSTABLE. Żadne ficzery już nie są dodawane, testujemy całość i kasujemy bugi. Dziś wieczorem lub jutro osiągniemy stadium Release Candidate. Aby na początku przyszłego tygodnia lub na końcu obecnego otworzyć Ossusa dla publiczności.

Już teraz dziękuję Fixxerowi, który przez trzy noce wywalał bugi z bazy i walczył z polskimi znakami. Tomek. Jesteś wielki i nie ma ilości piwa jaką Ci się wypłacę :) Ossus żyje!

Habemus

Anuncio vobis gaudium magnum. Habemus Ossus, Qui sibi nomen imposuit "Ossus 2.5". Quicquid Latine dictum sit, altum videtur.

Nie jest tak źle

Jest nie najlepiej. Zwaliły się polskie znaki w tytułach artykułów. To znaczy, że dla systemu Ossusa nie istnieje hasło np. miecz świetlny (bo ma ś w nazwie). Modlę się, żeby nie trzeba było tego ręcznie poprawiać, bo przy tej ilości haseł.... Nie wyrobimy się w miesiąc. Szukamy sposobu na ponowny import bazy - tym razem poprawny. Jak narazie kilku dobrych informatyków nad tym siedzi. Ja na dziś mam dość. Dobranoc.

Krach

Import bazy zakończony niepowodzeniem. Totalny error i spitolenie. Nie wiem dlaczego. Pracujemy nad tym, żeby to rozwiązać.

Baza.. BAZA... BAZAAAAAAAAAA

Ehhh. jak ja kocham MediaWiki. podczas uploadu baza się skrzaczyła i trzeba to robić raz jeszcze. Baza po spakowaniu .gz ma 73 MB, a bez pakowania - około 300MB. Kawał sukinkota. ;) Czas stracony wczoraj na bazę nadrobiłem częściowo uruchamiając jeden ciekawy ficzer. Na czym polega? dowiecie się, kiedy Biblioteka ruszy na nowym serwerze.

A wracając do wielkości bazy - zastanawiam sie ile ma baza angielskiej Wikipedii. :)

Kopiowanie obrazków

Zakończyłem właśnie kopiowanie obrazków na nowy serwer. Trwało do dłużej niż myślałem, bo ciągle resetowało mi połączenie FTP. Wszystkie obrazki powinny już być na nowym serwerze. Miejmy nadzieję, że przekopiowały się bez błędów.

Teraz biorę się za Bazę, czyli najtrudniejszą rzecz jaka została. Cytując pewien znany film: This is where the fun begins.

Oznacza to, że już za moment opcja edycji Ossusa będzie całkowicie zablokowana. Jest to konieczne, aby żadne zmiany nie pojawiły się w Bibliotece podczas kiedy kopiuję bazę. Gdybym bazy nie zablokował do "nowego Ossusa" nie przeszłyby zmiany wprowadzone po momencie kopiowania bazy, a nie chcemy przecież, żeby "nowy" był w momencie uruchomienia mniej aktualny, niż stary.
Trzymajcie kciuki.

Powrót do pracy

Zatem już jestem z powrotem i biorę się za Ossusa. Już za moment zaczynam przenosić obrazki. Mam nadzieję, że połączenie z FTP będzie dobre. Oznacza to, że od dziś będzie zablokowana na Ossusie możliwość dodawania obrazków. Postaramy się, żeby do końca tygodnia Biblioteka działała na nowym serwerze. Niemniej jak najdłużej będzie dostępna do czytania. Domenę "przepniemy" dopiero jak na nowym serwerze wszystko będzie dobrze. Trzymajcie kciuki.

Dodatki

Bazę i obrazki przenosimy w przyszłym tygodniu, co nie znaczy, że prace nad nowym Ossusem stoją. Wgrywałem dodatki takie jak obiecany już dawno "plug-in" do robienia klikalnych obrazków (definiujemy na obrazku kilka pół i kliknięcie w każde z nich powoduje przeniesienie do odpowiedniego hasła). Poza tym wgrałem kilka features które umożliwią rozwój Ossusa w przyszłości.

Ok. Teraz znikam i jadę do Łodzi. Do "przeczytania" w niedzielę / poniedziałek.

Prawa userów

Przetestowaliśmy dziś prawa userów i Jedi - wygląda, ze działa. Po małej walce w nocy - udało się! Bastion_3557 był królikiem doświadczalnym, ale chyba wszystko sprawdziliśmy. Reszta "wyjdzie w praniu" - czyli podczas użytkowania Ossusa :)

Za obrazki i bazę weźmiemy się pewnie jakoś po niedzieli, ponieważ wyjeżdżam na weekend i przecież nie będę blokował dostępu do "starego" ossusa, podczas kiedy sam nic nie będę robił. OK. To chyba tyle. Cieszę się, że się udało z tymi uprawnieniami! :)

Uprawnienia userów

Walczę z uprawnieniami userów. Jedi, którzy mogą edytować strony słownika - to obecnie problem, gdyż w nowym silniku MediaWiki przyznawanie uprawnień działa zupełnie inaczej niż w starym.

Aha! nie wiem, czy napisałem, ale na nowym serwerze działa MediaWiki w wersji 1.11, podczas gdy na starym mieliśmy 1.9.3. Nieznającym filozofii MediaWiki wydaje się, że to niewielka różnica w numerach wersji. Tak nie jest. MediaWiki nie szaleje z numeracją zatem nie ma wersji 1.5, potem 2.0, 3.0 itp. Nawet niewielka zmiana numeru - to może być kolosalna zmiana w samym silniku, choć na pierwszy rzut oka tego nie widać.

Mam nadzieję, że się udało - jutro potestuję razem z Bastionem lub Sky.

Witajcie!

Ten Blog powstaje tylko na chwilę. Ma na celu informować Was, drodzy czytelnicy i użytkownicy Biblioteki Ossus ,o postępach w jej przenoszeniu. Zapytacie zapewne, dlaczego nie informujemy Was o przeprowadzce na samym Ossusie. To proste. już niedługo zablokujemy możliwość wysyłania obrazków do Biblioteki, a za kolejne kilka dni - zablokujemy całkowicie tam możliwość edycji. Wtedy to, nawet my, admini stracimy możliwość informowania Was na bieżąco o tym, co się dzieje.

Dlatego właśnie powstaje ten blog. W komentarzach możecie zadawać pytania, zgłaszać uwagi - wszystkie są dla nas strasznie ważne i wszystkie czytamy z wielką uwagą. Zapraszamy!